Toyota Celica Warszawa

Żółta Toyota Celica wykorzystana w filmie Olafa Lubaszenki "Chłopaki nie płaczą" została wyprodukowana w 1994 roku. We wrześniu 1997 roku zostało zarejestrowane w Warszawie i dostało słynny numer rejestracyjny WZO 8814. Prawdopodobnie pierwsze trzy lata stało w salonie.

W internecie można znaleźć informacje, że przez pewien czas Toyota należała do Martyny Wojciechowskiej, ale nie jest to prawda. Samochód miał wcześniej dwóch właścicieli. Więcej szczegółów tutaj.

W latach 1997 - 2011 samochód miał  numery rejestracyjne WZO 8814 i na tych numerach "wystąpił" w filmie "Chłopaki nie płaczą" jako auto "człowieka z miasta" Jarosława Psikuty (bez - s). Film kręcony był w 1999 roku i w tamtych czasach takie auto jak sportowa Toyota Celica było szczytem marzeń dla wielu Polaków. Prawdopodobnie dlatego Olaf Lubaszenko zdecydował się obsadzić w tej roli właśnie Toyotę.

Po "filmowych występach" żółta Toyota nie miała łatwego życia. Wielu motoryzacyjnych fascynatów tamtych lat wspomina z wielkim sentymentem zloty na Karowej i nie tylko. Być może kiedyś ktoś nam o tym opowie. Teraz jej historię możemy oceniać głównie po ilości warstw lakieru i nieudolnych naprawach blacharskich. Zmieniała się również wizualnie. Dołożono jej spojler na tylną klapę, zmieniono tylne lampy. We wnętrzu obszyto kierownicę z żółtą wstawką oraz dodano żółte wstawki jako element dekoracyjny. Po pewnym czasie zmieniono także wydech na bardziej sportowy. Czy były to zmiany udane... moim zdaniem nie. Samochody tego typu powinny zostać w oryginale i to stanowi wartość samą w sobie.

W marcu 2011 roku Toyota zmieniła właściciela. Od tego momentu jeździła spokojnie po ulicach Warszawy. Właściciel z tego okresu bardzo dbał o autko pod względem mechanicznym. Regularnie odwiedzał serwis Toyoty nawet przy zwykłej zmianie oleju. Dzięki temu mechanika auta utrzymana jest na bardzo wysokim poziomie. W tym czasie pojawiły się również nowe felgi.

W kwietniu 2016 roku, na skutek wymuszenia pierwszeństwa, Toyota wzięła udział w wypadku. Właściciel nie chcąc naprawiać auta, sprzedał je handlarzowi. Od kwietnia do 13 lipca 2016 stało zapomniane na parkingu przy Al. Krakowskiej.

13 lipca 2016 portal Onet.pl opublikował artykuł o sprzedaży za grosze kultowej żółtej Toyoty z filmu "Chłopaki nie płaczą" :

http://moto.onet.pl/aktualnosci/toyota-celica-z-chlopaki-nie-placza-jest-na-sprzedaz-za-grosze/stnh1b

Od tego momentu zaczyna się nowy rozdział w historii tego samochodu. Obecnie wygląda tak jak na poniższym zdjęciu.

Okazuje się, że jest to jedyne - podkreślam jedyne - auto z kultowych filmów jakie się zachowało  i na które jest pełna dokumentacja. Vectra "JOKER" z filmu "Poranek kojota", Mercedes 500 SL z "Reich'u" czy nawet czerwony "Maluch" z serialu "Czterdziestolatek", wymieniać można długo, jednak lista nadal jeżdżących aut zaczyna się i kończy na żółtej Toyocie "człowieka z miasta".

 Teraz dążymy do oryginału ....

... a tak nam to wyszło

 

Zobacz zebraną dokumentację potwierdzającą filmową historię naszej Toyoty